Najprostszy sposób na to, żeby dużo się uczyć i mimo tego nie uzyskać zadowalających rezultatów.

Źle dobrana metoda nauki i działanie wbrew sobie. 

Na pewno znacie osoby, które długie lata uczyły się języka (przeważnie w szkole), co jakiś czas próbowały znowu, zniechęcały się, przestawały, znowu próbowały i ostatecznie nie nauczyły się zbyt wiele…  

Tyle czasu, energii i pieniędzy, a postępy mizerne. To są właśnie efekty nauki przy użyciu nieodpowiedniej dla nas metody.  

Każdy z nas uczy się trochę inaczej 

Trzeba pamiętać, że nie wszystko jest dla każdego.  

Jedni potrafią wyjechać do obcego kraju wiedząc jedynie jak powiedzieć “Dzień dobry” i “Dziękuję” i bardzo szybko uczą się języka dzięki ciągłej ekspozycji i jedynie niewielkiej dawce zorganizowanej nauki. 

Inni wolą się poczuć pewnie w bezpiecznych warunkach kursu z lektorem, który mówi w ich ojczystym języku.  

Jeszcze inni zaczynają przygodę z językiem z samouczków i dopiero po jakimś czasie decydują się na zapisanie na kurs.  

Nie ma jednej uniwersalnej metody dobrej dla wszystkich.  

Na co zwrócić uwagę rozpoczynając naukę – (4 przeszkadzacze w nauce)

  • Odpowiedni poziom kursu. To nie prawda, że wyższy poziom “pociągnie nas w górę”, a na niższym “lepiej sobie wszystko powtórzymy”. Zbyt wysoki poziom zniechęca, zbyt niski nudzi;  
  • Cel kursu. Język biznesowy naprawdę nie przyda Ci się do wykupienia wycieczki statkiem, a po krótkim kursie Survival English nie napiszesz maila służbowego; 
  • Wielkość grupy. Jedni korzystają najwięcej w kontakcie 1 na 1, innych motywuje grupa. Należy też wziąć pod uwagę wielkość grupy, w zbyt dużych grupach będziemy mieli zdecydowanie mniej okazji do ćwiczenia mówienia;  
  • Język lektora. Zajęcia z nativem dają bardzo dobre efekty, ale dużo osób, szczególnie na poziomie początkującym, potrzebuje możliwości dopytania i wyjaśnienia wątpliwości w swoim ojczystym języku.  

Duże znaczenie ma też sam lektor – jego umiejętność motywowania i stworzenia bezpiecznej, przyjaznej atmosfery. Pamiętajmy, że stres znacząco obniża efektywność nauki. 

Zatem zanim zapłacisz za pierwszy lepszy kurs, na którym z mozołem będziesz robić nikłe postępy, zastanów się, czego tak naprawdę potrzebujesz i znajdź szkołę, która zaproponuje kurs najlepiej dobrany do twoich potrzeb.